1.

Na szlaku wielu wędrówek
Istota Drogi nie jest określona
Istnieją nazwy, lecz natura słów
Pozostaje nieuchwytna.
Bezimienne jest źródło tworzenia
Chociaż rzeczy wszystkie
Wspólną mają macierz.

Skryta jest ulga serca
I przystań wszelkich dążeń,
Gdy czyjeś oczy zaćmione
Niespokojnym pragnieniem
Tylko zewnętrznym sycą się kształtem.

Tam w głębi zawsze pozostają razem,
Chociaż dzielą ich nazwy.
Pod powierzchnią zjawisk
Zobacz ich związek tajny,
Furtkę do korzeni świata.

 

 2.

Droga jest pusta,
Niewypełniona,
Choć nieustannie czynna.
Tam w głębi wciąż widać
Początek wszystkiego:
Stępione ostrze,
Rozwiązane więzły,
Stłumioną światłość,
Ujarzmiony wigor.

Tej głębi nie wyczerpiesz.
Kto się w niej narodzi ?
Jeden Bóg wie.